Brud i łamanie przepisów na Kusocińskiego w Busku? Straż Miejska: To nieprawda

Michał Kolera
Michał Kolera
Ulica Kusocińskiego we wtorek około 15.
Ulica Kusocińskiego we wtorek około 15. Straż Miejska w Busku
Czytelnik alarmuje, że na ulicy Kusocińskiego w Busku dochodzi do masowego łamania przepisów dotyczących zatrzymywania się w niedozwolonych miejscach i blokowania posesji. Na ulicy ma być też brudno, czego powodem są trwające w okolicy budowy. Co na to straż miejska oraz Urząd Miasta i Gminy?

Według Czytelnika, życie mieszkańców ulicy Kusocińskiego w Busku jest istnym koszmarem. Jednym z problemów ma być wszechobecny brud.

- Pragnę Państwa zainteresować odcinkiem ulicy Janusza Kusocińskiego w Busku Zdroju na długości od Uchnasta do Waryńskiego, poprzez prowadzone prace budowlane ulica jest strasznie zabrudzona przez samochody ciężarowe wywożące ziemię i spadające resztki błota z kół samochodów co w okresie ciepła prowadzi do strasznego zakurzenia, gdyż tą ulicą jeździ sporo samochodów - pisze mężczyzna.

Inny kłopot to notoryczne łamanie przepisów o zakazie zatrzymywania.

- Kolejną sprawą wyżej wymienionej ulicy jest parkowanie samochodów w godzinach po 16 przez rodziców dzieci grających w piłkę czy samych piłkarzy, droga od strony stadionu jest na zakazie zatrzymywania, ale kierujący nie zważają na ten fakt i parkują po stronie stadionu, blokując ruch innym pojazdom z uwagi, że po drugiej stronie można parkować a Straż Miejska z naszych podatków woli zwiedzać samochodem Alei Mickiewicza lub park zdrojowy. Ulica jest brudna, zablokowana przez samochody przyjeżdżające na stadion oraz mieszkańcom tej ulicy inni kierujący blokują wjazd na posesję - informuje Czytelnik.

- Wielokrotnie w dolnej części ulicy na wysokości przychodni Mars mieszkańcy zgłaszali, że samochody pacjentów, piłkarzy blokują wyjazd na posesję, nawet wzywając lawetę czy nawet ilość samochodów uniemożliwia bezpieczny wyjazd z posesji, ulica jest wąska, ilość parkujących pojazdów duża a sam ruch jest spory i tu ciekawa sprawa, że obok są wybudowane parkingi na kilkadziesiąt samochodów, ale kierujący wolą parkować po trawnikach, blokować wjazdy na posesję mieszkańcom lub parkować, tak, aby utrudnić wyjazd czy wjazd na posesję. Wyjeżdżając samochodem z posesji nie widać czy coś nadjeżdża, bo tak zastawione samochodami, ale sam fakt włączenia się do ruch wymaga kilkunastu manewrów, bo tak wąska ulica i samochody blisko zaparkowane. Kolejnym tematem są kosze na śmieci obok przychodni Mars, oczekujący pacjenci w samochodach lub na chodniku pozbywają się śmieci, niedopałków na trawniku, co wygląda strasznie - podsumowuje Internauta.

Buska Straż Miejska ma na ten temat inne zdanie.

- Nie ma o czym mówić. Po prawej stronie jest zakaz zatrzymywania i postoju. W tej chwili, wtorek, godzina 15, nie ma tam żadnego auta - mówi Roman Sobczak, komendant buskiej Straży Miejskiej. - To jest w ogóle pierwszy mail w tej sprawie, jaki widzę, oraz pierwsza internwecja w tym roku na temat ulicy Kusocińskiego, a przez moje ręce przechodzą wszystkie interwencje w mieście - dodaje.

Na dowód pokazuje zdjęcie, które wykonali funkcjonariusze Straży Miejskiej we wtorek.

- Jeśli chodzi o brud, to wiadomo, że w tej chwili w Busku powstaje około 700 mieszkań. Ktoś czasami nabrudzi, jednak reagujemy na bieżąco w takich sprawach i zlecamy sprzątanie. Będziemy oczywiście śledzić tę sytuację, jednak nie jest tak, jak pisze czytelnik w swoim katastroficznym mailu - uzupełnia Roman Soboń.

- Także uważam, że informacja jest trochę przesadzona - mówi Waldemar Sikora, burmistrz Buska-Zdroju. - Niemniej jednak wydałem dyspozycje, żeby Straż Miejska i służby komunalne zwróciły uwagę na tę ulicę. Prace budowlane, wiadomo, są prowadzone w całym mieście. Teraz jednak nie ma wywożonych już znaczących ilości ziemi, czy innych elementów. Zgadzam się, że budowy są uciążliwością dla mieszkańców, jednak chyba nie w takim zakresie, jak mówi mieszkaniec. Jeśli chodzi o parkowanie, to 50-100 metrów dalej jest parking. Pacjenci i rodzice piłkarzy mogliby faktycznie parkować w tym miejscu. Jednak w mojej ocenie sytuacja nie zasługuje na to, by ustawić tam na stałe patrol, by wszystkiego pilnował - informuje Waldemar Sikora.

- Każdy ma swoje racje. Pacjenci i rodzice sportowców chcieliby parkować jak najbliżej, mieszkańcy nie chcieliby parkowania w ogóle. Trudno pogodzić obie strony - dodaje.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Brud i łamanie przepisów na Kusocińskiego w Busku? Straż Miejska: To nieprawda - Busko-Zdrój Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie