Buski motocyklista rozpoczął nowy sezon

Adam Ligiecki
„Wheelie”: efektowna jazda na tylnym kole - to jeden z flagowych elementów motocyklowej rewii stuntu. Karol Borto ćwiczył z pasją tę „perełkę” podczas ostatnich treningów na placyku koło Wiślicy.
„Wheelie”: efektowna jazda na tylnym kole - to jeden z flagowych elementów motocyklowej rewii stuntu. Karol Borto ćwiczył z pasją tę „perełkę” podczas ostatnich treningów na placyku koło Wiślicy. ARCHIWUM PRYWATNE
Karol Borto rozpoczął nowy sezon. Wystartował w inauguracyjnej rundzie Polish Stunt Cup 2017 w Kielcach - na nowym motocyklu o wielkiej mocy

ZOBACZ TEŻ: Sportowy raport, środa 28 czerwca

Dostawca: x-news[podobne][zaj_kat]

Karol Borto już podkręca obroty silnika. Wschodząca gwiazda motocyklowego stuntu rozpoczął w ubiegły weekend swoje występy w prestiżowym Polish Stunt Cup 2017. Pierwsze zawody odbyły się w ramach VI Dub IT! Tuning Festival w Kielcach.

Karol Borto jest absolwentem buskiego Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych, obecnie kończy pierwszy rok studiów na Politechnice Krakowskiej. Motocykle to jego wielka pasja. Stunt trenuje od 14. roku życia, ma na koncie wiele sukcesów. Teraz czas na kolejne wyzwanie.

Rusza czwarta edycja Polish Stunt Cup, z udziałem najlepszych zawodników uprawiających jazdę kaskaderską na motocyklu. Dla Karola Borto będzie to trzeci sezon w elicie.

Zaczynał od małej, niebieskiej yamahy z silnikiem o pojemności 50 centymetrów sześciennych. Potem były „125-tka” i „250-tka”, a niedawno kolejny raz zmienił sprzęt. Dziś dosiada żółtej „600-tki” o mocy 110 koni mechanicznych!
- To już prawdziwy ścigacz. Przez pierwsze treningi ten potwór przyprawił mnie o poważne kontuzje, ale teraz go opanowałem (śmiech). Rzuciłem się na głęboką wodę z kupnem tak ogromnego motocykla, ale nie utonąłem. Będzie grubo! - deklaruje popularny „Karolekk”.

Przez ostatnie tygodnie trenował na placyku pod Wiślicą. Dojeżdżał tu z Krakowa, starając się pogodzić obowiązki motocyklisty i studenta.

Stunt dla kibiców to efekciarska jazda na jednym kole, poślizgowy drifting czy „cyrkiel”. Karol Borto pokaże, co potrafi na zawodach w Kielcach, gdzie towarzyszyć mu będzie serwisant Karol Sionek.

Stunt to miła, ale i droga „zabawka” dla facetów. Kwoty, jakie wchodzą teraz w grę, przewyższają studencki budżet Karola. Od początku wspierają go rodzice, Anna i Krzysztof, lecz to nie wystarcza. Sponsorzy - to dzisiaj słowo-klucz do kariery młodego motocyklisty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie