reklama

Czy będą wyższe kary za edukację seksualną?

Marianna Leśniewicz
Marianna Leśniewicz
Piotr VaGla Waglowski
We wtorek (15 października) w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu obywatelskiego „Stop Pedofilii”, zakładającego wprowadzenie kary grzywny, a nawet pozbawienia wolności do 3 lat za „publiczne propagowanie obcowania płciowego”. PiS popiera projekt i proponuje 5, a nie 3 lata więzienia. Co na to pozostałe partie?

„Stop Pedofilii” – sprzeciw wobec standardów WHO i ochrona przed działaniami aktywistów LGBT

Przypomnijmy, projekt „Stop Pedofilii” powstał z inicjatywy Fundacji Pro-Prawo do Życia. Autorzy wyrażają w nim swój sprzeciw wobec edukacji seksualnej zgodnej ze standardami WHO. Standardy te zakładają m.in., że dzieci w wieku 0-4 lat powinny mieć świadomość istnienia masturbacji, a dzieci w przedziale 6-9 lat powinny znać podstawowe metody antykoncepcji. Celem wydania ustawy, według jej autorów, jest:

„ochrona dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją”, a także „przemocą seksualną ze strony aktywistów LGBT”.

Projekt zakłada też nowelizację i rozwinięcie art. 200b kodeksu karnego o zapis penalizujący propagowanie lub pochwalanie podejmowania obcowania płciowego lub innych czynności seksualnych przez małoletnich. Nowy przepis stanowi o karze pozbawienia wolności do 3 lat za wyżej wymieniony czyn. Obywatelska inicjatywa ustawodawcza „Stop Pedofilii” zebrała ponad 263 000 podpisów.

PiS i Konfederacja popierają projekt. Jakie są stanowiska posłów innych partii?

Pierwsze czytanie projektu „Stop Pedofilii” odbyło się we wtorek. Przedstawiciel wnioskodawców – mec. Olgierd Pankiewicz skonstatował: "Ten sam schemat działania, który służy do przełamywania barier w odniesieniu do ofiary, jest wykorzystywany do ideologicznego oddziaływania na społeczeństwa poprzez głoszenie pochwał i usprawiedliwienia dla zachowań o charakterze pedofilskim”. Pankiewicz przekonywał też, że "pedofilska ideologia zmierza również do zmiany norm zachowań wśród dzieci i do zmiany społecznego postrzegania dziecka".

Projekt poparli posłowie PiS-u i Konfederacji. Na temat zwiększenia wymiaru kary pozbawienia wolności wypowiedział się Andrzej Matusiewicz (PiS):

„Należałoby się zastanowić, czy ta kara nie powinna być zagrożona do 5 lat pozbawienia wolności. Wtedy nie można by stosować warunkowego umorzenia”,

dodał też, że: "jak pokazuje doświadczenie, obecna ochrona jest niepełna i niewystarczająca".

Jacek Wilk (Konfederacja) wyraził swój sprzeciw wobec seksualizacji dzieci w polskich szkołach. W swojej wypowiedzi podkreślił rolę rodziców w kwestiach decydowania o edukacji dziecka. Poseł dodał też, że "tak delikatne treści nie powinny być przedmiotem roztrząsania w szkołach"

Wobec zapisu projektu oponowała opozycja. Klub PO-KO skrytykował propozycję rozszerzenia nowych przepisów. Arkadiusz Myrcha (PO-KO) zwrócił uwagę, że:

"wprowadzenie proponowanych przepisów w życie oznaczałoby zakaz jakichkolwiek zajęć informacyjnych i wychowawczych dotyczących edukacji seksualnej czy wychowania w rodzinie".

Stanowisko w tej sprawie zajął też Krzysztof Paszyk (PSL-KP), którego zdaniem największym obecnie zagrożeniem dla młodzieży są treści propagowane w Internecie, a autorzy projektu widzą problem "nie w tym miejscu, gdzie ono w największym nasileniu występuje".

Posłanka Teraz! – Joanna Scheuring-Wielgus odnosząc się do omawianego projektu nie przebierała w słowach. Stwierdziła, że jest on "bublem legislacyjnym", dodała też:

„nie dość, że sam pomysł jest chory, to jeszcze implementacja tego pomysłu jest niebezpieczna i szkodliwa dla wszystkich, szczególnie dla dzieci".

Wypowiedź Wielgus zripostował Piotr Kaleta (PiS) słowami „proszę pozdrowić Roberta Biedronia”.

Podczas dyskusji złożono wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Rozstrzygnięcie wniosku nastąpi dziś (16 października) ok. 17.30 w bloku głosowań.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Czy będą wyższe kary za edukację seksualną? - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
PO_lak

Jestem ciekaw, ile czasu zajmie nam naprawienie tego wszystkiego, co popsuli PiSowcy. Z drugiej strony ewentualni ich zwolennicy mają kolejny przykład, jak szkodliwe dla kraju i jego mieszkańców wymysły pana K. i jego ludzi.

G
Gość z zewnątrz

No to mamy początek końca PiS na naszej politycznej arenie. Wszak już klasyk powiedział, że życia nie da się oszukać - matczyzna, matriarchat i takie rzeczy raczej nie przejdą, a rozzłoszczone kobiety pogonią pana K. i jego ludzi "wont" z bilardu, ino gwizd! Prtia pana K. od samego początku zadała się z niewłaściwą siłą, bo tak hołubiony przez nią kościół dawno przestał być jedynym autorytetem i nośnikiem postępu. Cóż - ich wybór, ale wspomną moje słowa dzisiejsi szermierze ciemnoty. Cierpliwość ma swoje granice, a potem będzie zmiana lidera. Już prędzej, niż poźniej, bo z polskimi kobietami nie ma żartów. Pokazała już to pani Bayerowa w "Excentrykach"; kto nie czytał - niech zajrzy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3