reklama

Modernizacja buskiego stadionu w impasie. Umowa z wykonawcą zerwana, podwykonawcy zamierzają walczyć o pieniądze w sądzie

Adam LigieckiZaktualizowano 
Stadion Miejski w Busku-Zdroju. W tym miejscu miało być nowe boisko piłkarskie ze sztuczną trawą - póki co, mamy... murawę z kruszywa.
Stadion Miejski w Busku-Zdroju. W tym miejscu miało być nowe boisko piłkarskie ze sztuczną trawą - póki co, mamy... murawę z kruszywa. Adam Ligiecki
Sprawdził się czarny scenariusz. Modernizacja Stadionu Miejskiego w Busku-Zdroju - to inwestycja o wartości blisko 5 milionów złotych - utknęła w martwym punkcie. Umowa z głównym wykonawcą, spółką S-Sport z Katowic została rozwiązana, a podwykonawcy, którzy nie otrzymali do tej pory pełnej zapłaty, zamierzają odzyskać należne im pieniądze na drodze sądowej.

Przypomnijmy, że do przetargu na wykonawstwo przebudowy Stadionu Miejskiego przy ulicy Kusocińskiego zgłosiły się cztery firmy. Wybrano najtańszą ofertę - spółki S-Sport z Katowic, która opiewała na 4,98 miliona złotych.

Gmina Busko-Zdrój, także dzięki zaangażowaniu posła Michała Cieślaka, otrzymała na inwestycję dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej w wysokości 2 milionów złotych. Dysponentem tych środków jest minister sportu i turystyki.

W programie inwestycji znalazły się, między innymi: budowa trzech boisk do piłki nożnej o nawierzchni naturalnej oraz boiska piłkarskiego ze sztuczną trawą (tu miało też zostać zainstalowane sztuczne oświetlenie), boiska wielofunkcyjnego ze sztuczną nawierzchnią. Miały także powstać kort do squasha i plac do jazdy na rolkach, do tego - w drugim etapie - modernizacja budynku klubowego.

Prace budowlane ruszyły przed wakacjami 2018 roku. Roboty wykonywało kilku podwykonawców, w tym prace ziemne, instalacyjne. Niestety, z każdym tygodniem widać było, że entuzjazm "budowlańców" gaśnie. Wyznaczony w zapisie umowy termin zakończenia inwestycji - 5 listopada 2018 roku - nie został dotrzymany.

Wykonawca z Katowic zostawił budowę niedokończoną, zaś stan zaawansowania robót ocenia się na poziomie 30-35 procent. Co prawda spółka S-Sport zwróciła się do inwestora (gminy Busko-Zdrój) z wnioskiem o wyrażenie zgody na kontynuowanie zadania w 2019 roku, lecz został on odrzucony. Zapadła decyzja o rozwiązaniu umowy z głównym wykonawcą.

Co oznacza, że modernizację buskiego stadionu dokończy teraz ktoś inny. Nie będzie to jednak proste, także ze względu na procedury. Konieczna jest inwentaryzacja i rozliczenie robót, potem ogłoszenie nowego przetargu na wykonawstwo. A czas nieubłaganie płynie...

Problemem, i to dużego kalibru stały się sprawy finansowe. Podwykonawcy do dzisiaj nie otrzymali pełnego wynagrodzenia za wykonaną pracę. Są to duże kwoty, sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych.

Wprawdzie pieniądze z ostatniej faktury dla spółki S-Sport miały zostać przekazane bezpośrednio podwykonawcom, lecz ich zdaniem, to nie rozwiązuje sprawy. Jak twierdzą, to tylko część należnego im wynagrodzenia za pracę. Z naszych informacji wynika, że podwykonawcy zamierzają odzyskać swoje pieniądze na drodze sądowej.

W styczniu miała miejsce kontrola dokumentów dotyczących modernizacji stadionu, jakie znajdują się w Urzędzie Miasta i Gminy. Dokonali jej buscy radni Magdalena Konieczna-Różycka i Łukasz Szumilas.

- W wyniku przeprowadzenia kontroli dokumentacji stwierdziliśmy, że niezgodnie z umową podpisaną z wykonawcą głównym, Urząd Miasta i Gminy Busko-Zdrój wypłacił pieniądze wykonawcy głównemu bez wymaganych w umowie dokumentów potwierdzenia zapłaty podwykonawcom. Zostały zastąpione one oświadczeniami, które według litery prawa nie są dokumentami potwierdzenia zapłaty - mówi radny Łukasz Szumilas.

Jeżeli podwykonawcy złożą pozwy sądowe, inwestycja będzie mogła ruszyć dopiero po ogłoszeniu wyroku. Nad buskim Stadionem Miejskim kłębią się czarne chmury.

ZOBACZ TAKŻE: FLESZ. Jedziesz na ferie? Niewiedza może Cię drogo kosztować

Źródło:vivi24

Wideo

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

.

Dzielne władze Buska wybrały najtańszego wykonawcę, a w efekcie njdroższego.
Z definicji powinni odrzucić najtańszą ofertę. Jeśli o tym nie wiedzą, to nie nadają się do rządzenia warzywniakiem, a co dopiero miastem.

G
Gość

"...bez wymaganych w umowie dokumentów potwierdzenia zapłaty podwykonawcom. Zostały zastąpione one oświadczeniami, które według litery prawa nie są dokumentami potwierdzenia zapłaty - mówi radny". Dziwne, albowiem wg. LITERY PRAWA Ustawodawca nie określa wprost, jakich dokumentów może wymagać, może to być zarówno oświadczenie jak i inny dowód (niekoniecznie obydwa). Przyjmuje się, że mogą to być: bankowe potwierdzenie zaksięgowania zapłaty ALBO
oświadczenie własne podwykonawcy o otrzymaniu wynagrodzenia ALBO
bankowe potwierdzenie dokonania przelewu.

s
ss

mysle ze osoby nadzorujace ta inwestycje powinny wraz z wladzami gminy uregulowac naleznosci podwykonawcom

s
ss

bo tak sie traktuje podwykonawcow w polsce

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3