Podejrzewany przyszedł do buskich policjantów, przyznał się i oddał kradziony kluczyk

Redakcja
Z kurtki zostawionej w poniedziałkowy wieczór w szatni hali sportowej w Busku zniknął kluczyk do samochodu. Policjanci opowiadali, że ten kto go zabrał otwarł stojącego w pobliżu volkswagena i zabrał ze środka sto złotych.

- Sam kluczyk z immobilizerem był wart 700 złotych. Po sprawdzeniu monitoringu policjanci pojechali do domu podejrzewanego 35-latka. Nie zastali go, przekazali jednak rodzicom, by mężczyzna dla własnego dobra zgłosił się do komendy. Tak też się stało. 35-latek stawił się i przyznał. Oddał kluczyk i pieniądze jakie mu zostały, czyli około 40 złotych. Za włamanie kodeks przewiduje karę nawet do 10 lat więzienia - opowiadał aspirant Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Najdziwniejsze pytania w "Milionerach" [QUIZ]

FLESZ. CENY PALIW W GÓRĘ. DIESEL DROŻSZY OD BENZYNY

Źródło:vivi24

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie