Stara Wiślica jest coraz piękniejsza

Adam Ligiecki
Wiślicki rynek po rewitalizacji ma nowe oblicze. Park został „prześwietlony”, uporządkowany, są nowe alejki dla spacerowiczów. A superschody... zachęcają, by na nich usiąść.
Wiślicki rynek po rewitalizacji ma nowe oblicze. Park został „prześwietlony”, uporządkowany, są nowe alejki dla spacerowiczów. A superschody... zachęcają, by na nich usiąść. Adam Ligiecki
Gród nad Nidą pisze kolejny rozdział swojej historii. Dzisiaj liczy się również marka i wizerunek Wiślica ma tysiąc lat i bogatą historię. Niegdyś dumne miasto królewskie - dzisiaj osada nad Nidą jest tylko stolicą gminy. Pisze jednak kolejny rozdział swoich dziejów, na miarę realiów XXI wieku.

Minione dwa lata to przede wszystkim inwestycje, które zmieniły wizerunek miasteczka. Pierwszy etap rewitalizacji rynku, nowe oblicze placu Solnego - to widać od razu. Ale są też bardziej „współczesne” działania - Wiślica ma nowoczesne boisko sportowe, buduje się nowa hala.

Marka w cenie

Wiślica wydaje pieniądze na rozwój i promocję, korzystając także ze źródeł zewnętrznych; w tym z funduszy Unii Europejskiej. To ważne w niełatwych realiach gospodarki rynkowej - kiedy samorządy muszą dwa razy oglądać każdą złotówkę, zanim ją wydadzą.

Wydatki są nieodzowne. Właśnie według reguł gospodarki rynkowej - Wiślica musi być atrakcyjna i budować swoją markę. Jedna z najstarszych miejscowości w Polsce, kolebka chrześcijaństwa, klejnot kultury narodowej - to przyciąga turystów z kraju i zagranicy. A gdy przyjadą, by obejrzeć zabytki, zostawią pieniądze - w muzeum, sklepach czy placówkach usługowych. To nakręca koniunkturę.

Śladami świetności

Flagowe zadanie minionych dwóch lat nosi nazwę „Budowa boiska sportowego i rewitalizacja rynku wraz z ulicami przyległymi”. Realizowane było w ramach dużego projektu „Tysiącletnia Wiślica - śladami świetności”.

To działanie o szerokim zakresie. Zakłada urządzenie ścieżki historycznej, prace remontowe zabytkowych obiektów - pawilonu archeologicznego, grodziska, podziemi bazyliki kolegiackiej. A także rewitalizację rynku, który jest przecież wizytówką miasteczka.

Co za... schody!

Wiślicki rynek gruntownie zmienił swoje oblicze. Najważniejsza była modernizacja parku, który został wreszcie „prześwietlony” i uporządkowany. Dzisiaj jest dużo zieleni, nowe oświetlenie plus mała architektura. Powstały też szykowne i długie... schody, na których najchętniej siadają nastolatki. Stare, siermiężne chodniki z asfaltu i betonu zastąpiły trotuary z kostki brukowej. Teraz miło przyjechać jest do Wiślicy - to opinia turystów.

Nie do poznania zmienił się ostatnio plac Solny - za bazyliką, patrząc od strony rynku. Mamy tu zupełnie nowy układ komunikacyjny, nowe nawierzchnie ulic oraz chodniki z kostki brukowej; także nowy skwer i dużo zieleni.

Boisko i hala

W pakiecie z rynkiem i placem Solnym było nowoczesne, wielofunkcyjne boisko z nawierzchnią syntetyczną. Powstało obok budynku szkoły - na miejscu starego, z asfaltu. Można tutaj pograć w koszykówkę, piłkę ręczną i nożną; także wieczorami, bo obiekt ma sztuczne oświetlenie. Służy i młodzieży, i dorosłym.

Skoro mamy boisko, to czas na halę sportową z prawdziwego zdarzenia. Dużą, za ponad 7 milionów złotych. Wprawdzie to zadanie z innej puli finansowej (tu „grubą kasę” daje minister sportu), ważne jednak, że są pieniądze. Roboty ruszyły rok temu, teraz obiekt stoi już w stanie surowym. Uroczyste otwarcie wiślickiej hali będzie w 2016 roku.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie