Telefon, który zginał przy sklepie w Busku-Zdroju znaleziony w lombardzie. 23-latek ze Stopnicy przyznał się do kradzieży

Sylwia Bławat

Wideo

Buscy kryminalni swoimi kanałami dowiedzieli się, że w mieście doszło do kradzieży telefonu komórkowego, wiedzieli nawet, kto miał się jej dopuścić. Niebawem do komendy przyszła 34-letnia kobieta, żeby zgłosić kradzież. Opowiadała, że telefonem bawiła się jej córka, potem na chwilę odłożyła go na parapet przy sklepie. Skorzystał z tego złodziej, zabrał aparat i zniknął.

- Policjanci pojechali do wytypowanego 23-latka z gminy Stopnica. Mężczyzna przyznał się do kradzieży – opowiada Tomasz Piwowarski, rzecznik prasowy komendanta powiatowego policji w Busku-Zdroju.

Komórkę policjanci odnaleźli w lombardzie. Aparat, który właścicielka wyceniła na 900 złotych, został zastawiony za 200 złotych.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie