Żołnierze, policjanci, strażacy, celnicy, pogranicznicy ścigali się o puchar szefa

Adam Ligiecki
Paulina i dwie Eweliny broniły „mundurowych barw” Odonowa.
Paulina i dwie Eweliny broniły „mundurowych barw” Odonowa.
75 mundurowych - w różnych barwach - wzięło udział w I Zawodach Służb Mundurowych w Biegach o Puchar Szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach, rozegranych wczoraj w Busku-Zdroju.

Na Stadionie Miejskim rywalizowali wojskowi, policjanci, strażacy i przedstawiciele innych służb, a także „cywile”. Gospodarzem środowej imprezy była buska Wojskowa Komenda Uzupełnień.

Pani komendant pierwsza

Do Buska przyjechali biegacze między innymi z Kielc, Sandomierza, Pińczowa, Kazimierzy Wielkiej. Wojskowi, ale także funkcjonariusze policji, straży pożarnej, aresztu śledczego, straży granicznej, inspektoratu drogowego, izby celnej. Ba, nawet Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralnego Biura Śledczego. I to szarża! - z pułkownikami włącznie. Z drugiej strony spora armia nastolatków - uczniowie szkół ponadgimanzjalnych o profilu mundurowym.

Na rozgrzewkę - ostro: bieg dla VIP-ów, 400 metrów po tartanie. Wystartowało dziewięć osób, na metę wpadło jedenaście, lecz to nie przedszkodziło, by zwycięstwo odniosła kobieta. Komendant buskiej policji Marzena Piórkowska minęła „kreskę” jako pierwsza. Panom, którzy - oddajmy im honor - szarmancko zwolnili na finiszu, na osłodę zostały medale.

Puchary od pani minister

Mundurowi nie mieli szczęścia do pogody. W_środowe przedpołudnie w Busku było zimno (8 stopni na plusie), a na niebie wisiały ciemne chmury.

- My akurat lubimy biegać w taką pogodę. To lepsze niż upały - przyznały zgodnie Paulina, Ewelina i Ewelina, które na buskich zawodach reprezentowały „mundurowe liceum” z Odonowa. Trzy gracje startowały w biegu na trzy kilometry, z jasno określoną taktyką: trzymać się blisko czołówki, a jak dobrze się ułoży, to powalczyć na finiszu o zwycięstwo.

Długodystansowcy biegli po malowniczej pętli: ze stadionu, przez buskie korso - aleję Mickiewicza, stary i nowy park zdrojowy, z powrotem na stadion. Ci, którzy wybrali gonitwę na 6 kilometrów, mieli okazję podziwiać uroku buskiego kurortu... nawet dwa razy.

Na wszystkich czekały pamiątkowe medale, zaś o nagrody zadbał szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego, pułkownik Wiesław Święchowicz. Największe puchary ufundowała patron honorowy imprezy, wiceminister obrony Beata Oczkowicz. W programie znalazły się też pokazy ratownictwa, prezentacje oraz degustacja żołnierskiej grochówki.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie